RSS
poniedziałek, 20 marca 2006
Amos Oz "Nie mów noc"
Złoszczę się dobrze wiedząc, że nie ma powodu do gniewu, tyle że ta świadomość nie zmniejsza rozgoryczenia, tylko mnie irytuje jeszcze bardziej.
00:42, belakiss
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 marca 2006
Waldemar Bawołek "Koło leja"
To niemożliwe by istniał ktoś taki, kto słyszy nasze rozmowy, nawet te szeptem, jak jeden do drugiego na ucho, a nawet myśli nasze odgaduje w mig. To niemożliwe, by naprawdę ktoś taki mógł istnieć. Wystarczy, że nasza nieświadomość wie, jakie są marzenia. Choć twarz mam skierowaną w różne strony, nie chcę się zgubić i zapomnieć. Chcę wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło -  do Matki-Ziemi, Matki-Nieba - tak dawno opuściłem dom i jego strony. Nie chcę być ciągle za siebie odpowiedzialny. Pragnę, by znalazł się ktoś i wreszcie zajął się mną. - Kochanie, pocałuj mamusię!
13:55, belakiss
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 marca 2006
"Poszerzenie pola walki" Michela Houellebecqa
Veronique była "na analizie", jak to się mówi; dzisiaj żałuję, że ją spotkałem. Ogólnie rzecz biorąc, nie ma się czego spodziewać po kobietach, które są na analizie. Kobieta, która wpada w ręcę psychoanalityków, staję się niezdatna do jakiegokolwiek użytku, przekonałem się o tym wielokrotnie. (...) Będąc bezwzględną szkoła egoizmu, psychoanaliza atakuje z największym cynizmem najlepsze, nieco zagubione dziewczyny, by je przerobić na nikczemne dziwki o rozpasanym egocentryzmie, które mogą wzbudzać jedynie uzasadniony wstręt.
01:19, belakiss
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 lutego 2006
Czesław Miłosz "Rodzinna Europa"
I gotów byłem niemal zaczepiać przechodniów, przepraszając ich za to, że podaję się za kogo innego, niż jestem.
20:22, belakiss
Link Komentarze (3) »
piątek, 27 stycznia 2006
Umberto Eco "Lector in fabula"
Są to działania uprawnione i dozwolone, ale z punktu widzenia tekstu dają wyniki opłakane. Tyleż samo byłoby warte użycie stronic tej książki do skręcania papierosów z marihuany; nawet więcej byłoby w tym smaku. 
15:20, belakiss
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 grudnia 2005
Karol Irzykowski "Uwagi do Pałuby"
Albo to ciągłe bredzenie na temat myśli i czynu juz się uszami przelewa. Do kroćset diabłów! człowiek ma wrażenie, jakby żył wśród samych pozytywek. Czas najwyższy, żeby ktoś palnął pieścią w stół i krzyknął: Głupstwa  gadacie! 
20:46, belakiss
Link Dodaj komentarz »
Karol Irzykowski "Uwagi do Pałuby"
Jeszcze dawno temu lubiłem czytać wywody naukowe o tym, jakie cechy znamionuja geniusza, a jakie talent, i próbując tych cech tak, jak sie próbuje różnych kapeluszy w sklepie, zazwyczaj orzekałem, że jestem geniuszem.
20:22, belakiss
Link Dodaj komentarz »
Karol Irzykowski "Uwagi do Pałuby"
Ciągle się mówi, że dzieła sztuki należy oceniać "sine ira et studio", że powinno sie krytykować tylko dzieło, a nie osobę autora. Bynajmniej! Wszakże nie rozchodzi się o dzieło, ale o stan psychiczny, z którego ono wynikło, o zapatrywania autora, o to, co w nim jest najdroższe i najlepsze, bo nie ma rzeczy bardziej osobistej niż poezja! Wykazując, że czyjeś dzieło jest głupie, unicestwiam intelektualną istotę autora - to nie ulega wątpliwości.
16:59, belakiss
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 grudnia 2005
Mieczysława Piotrowski "Złoty Robak"
Słyszeć niezabawność to zacząć umierać.
21:53, belakiss
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 grudnia 2005
Mieczysław Piotrowski "Złoty robak"
Wiedział, że jeśli się mylił, był głupcem. Ale miał jakąś ochotę zostać okrutnym głupcem, który za dużo myśli, w poprzek czyichś tajnych zamiarów - jakich? - w poprzek całej gęstwiny spraw niewiadomych.   
23:35, belakiss
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5